Pierniczki

Cześć!
Wróciłam już od dziadków ze wsi. Było strasznie fajnie, szczególnie, że okazało się, iż wujkowie sprawili dzieciom dwie malutkie, przesłodkie świnki morskie! Moja przyjaciółka Ada też ma świnkę równie uroczą, ale trochę większą. Więc chyba rozumiecie, niebo dla mnie xD
Jeszcze przed wyjazdem zdążyłam jeszcze z Martyną upiec pierniczki! Uwielbiam, mogłabym jeść garściami, ale jestem za leniwa na robienie :P Ale z Marti zmotywowałyśmy się i takim sposobem po chyba 2 godzinach upiekłyśmy z 4 tury! Niestety dała mi tylko niewielką część wypieków, ale zawsze to coś :)
 mniam!
Zdjęcia jeszcze z kuchni Marti, inaczej się nie dało bo tylko jak wróciłam do domu zjadłam prawie wszystkie lol
Lubicie pierniki?
Same pieczecie?
Żegnam!

0 comments:

Post a Comment