Wearmflasche

Hej!
Uff, dwa dni, a ja już jestem wykończona! Najchętniej nie robiła bym lekcji, jutro spała do 10 i w ogóle nie poszła do szkoły!
Muszę się pochwalić! w piątek jadę na drugi etap zdolnego Ślązaka z niemieckiego! Ze mną jadą jeszcze dwaj trzecioklasiści, więc jestem z siebie dumna, że jako jedyna z 1 i 2 klas się zakwalifikowałam!
A tymczasem, pogoda robi się już wręcz zimowa! Muszę sobie załatwić jakąś mega ciepłą kurtkę, bo inaczej w końcu ramarznę! Jeżeli chodzi o dom, ostatnio odkopałam prezent, który dostałam kiedyś od znajomych. To coś! Przepraszam, ale nie mam zielonego pojęcia jak to się nazywa po polsku :P Jest to gumowa butelka (moja ma jeszcze materiałowe "wdzianko"), do której nalewa się gorącej wody, a ona świetnie zatrzymuje temperaturę i daje przemiłe, delikatne ciepełko! Teraz tak właściwie bez przerwy chodzę z tym po domu, nawet pisząc to zdanie trzymam to na kolanach xD
Może Wy wiecie jak to się nazywa?

0 comments:

Post a Comment