Tym razem pokażę Wam fryzurę, która ostatnio strasznie mi się spodobała. Znalazłam ją na stronie mojej przyjaciółki w zakładce fryzury. Mój ulubieniec to oczywiście śliczny koczek. Już od dawna szukałam metody na moje grube włosy. Większość upięć po prostu się rozwalała, ponieważ nie mogły utrzymać ciężaru. W tym koku zakochałam się od pierwszego wejrzenia xD
Niestety, za nic nie mogę znaleźć tego video w filmach z YT na bloggerze, więc dam tylko link. Autorką jest azjatyckicukier, która też ma tu swojego bloga.
Od tego czasu stałam się jej wierną czytelniczką xD
Wstawiłabym jakieś moje zdjęcia, ale wiecie w czym leży problem. Komputer. Stary jak świat.
Kiedy wrócę będzie post o Tate!!!

0 comments:
Post a Comment