Postanowiłam z ostatnimi resztkami nadzieji podejść jeszcze do New Yorkera. Szukałam baardzo długo ciekawych ciuchów, aż wreście przypadkiem wpadłam na przecenione bluzki. Na pierwszy rzut oka nie było w nich nic szczególnego, ale po dokładniejszym obejrzeniu były wydawały się ładne. Były to bluzki w mocnych kolorach, miały guziczki, z przodu krótsze, z tyłu dłuższe. Szybko rzuciłam się na te kanarkowe i zaczęłam desperacko szukać mojego rozmiaru. Potem podekscytowana pobiegłam w stronę przebieralni. Perfekcyjnie. Właśnie tego szukałam. Bez dłuższego zastanawiania kupiłam.
New Yorker, 4,99€ (przecena)
Sorry, że zdjęcia jakieś takie brzybladzone, ale wieczór był a światła jak widać niewiele dały...
Dla mnie jest idealna, polecam ;D
0 comments:
Post a Comment